European Payment Report (EPR)

Europejski Raport Płatności opiera się na corocznym badaniu przeprowadzanym jednocześnie w 29 europejskich krajach. W raporcie zbieramy dane od tysięcy firm z całej Europy, dzięki czemu zyskujemy wgląd w zachowania płatnicze i kondycję finansową europejskich przedsiębiorstw.

O Europejskim Raporcie Płatności 2021

Intrum publikuje European Payment Report co roku od 1998 r. To szósta edycja raportu EPR dla Polski, który skupia się na ryzyku dotyczącym płatności na poziomie krajowym.

Raport bazuje na badaniu, które zostało przeprowadzone jednocześnie w 29 krajach Europy między 26.01 a 16.04.2021 r. W badaniu wzięło udział łącznie 11 187 firm z 11 branż z całej Europy. W Polsce w badaniu uczestniczyło 540 przedsiębiorstw.

 

Najważniejsze wnioski:

Wpływ pandemii Covid-19 na perspektywy biznesowe. Firmy dotknięte korona-kryzysem, ale z optymizmem patrzą w przyszłość:

  • Średnio 1 na 2 (49 proc.) europejskie firmy przyznaje, że biorąc pod uwagę wpływ korona-kryzysu na przychody i przepływy pieniężne, miała szczęście przetrwać
    2020 rok. W Polsce 46 proc. przedsiębiorców podpisuje się pod tym stwierdzeniem.
  • Co więcej, 57 proc. polskich respondentów przyznaje, że pandemia obniżyła zyski ich firm. Na niechlubnej liście sektorów, które ucierpiały najbardziej znalazły się: usługi dla biznesu, (60 proc.) przemysł i produkty chemiczne (58 proc.), branża hotelarska (58 proc.) oraz nieruchomości i budownictwo (57 proc.).
  • Dyrektorzy zarządzający europejskimi firmami przewidują niepewność gospodarczą przez kilka najbliższych lat. W całej Europie blisko 35 proc. przedsiębiorców, którzy odnotowali spadek zysków, twierdzi, że powrót do normalnej działalności nastąpi dopiero w 2022 lub 2023 roku. 33 proc. pytanych z Polski twierdzi tak samo.
  • Z drugiej strony, europejskie firmy są bardziej entuzjastycznie nastawione do wzrostu i swojej przyszłości, niż to miało miejsce przez wiele lat w przeszłości. To opinia
    45 proc. polskich przedsiębiorców – to tyle samo, ile wynosi europejska średnia.
  • 6 na 10 (62 proc.) rodzimych przedsiębiorców przyznaje, że pandemia skłoniła ich do lepszego zarządzania ryzykiem związanym z opóźnionymi płatnościami w ich firmach.

 

Działanie firm w covidowej rzeczywistości, czyli przygotowania do recesji

  • Perspektywa spowolnienia gospodarczego wywołanego skutkami pandemii Covid-19 jest nieuchronna. 62 proc. europejskich biznesów twierdzi, że recesja na pewno będzie mieć miejsce w ich kraju, to więcej niż w 2020 r. (56 proc). Jeżeli chodzi
    o Polskę, 58 proc. przedsiębiorców podpisuje się pod tym stwierdzeniem, co stanowi znaczny wzrost w stosunku do zeszłego roku (48 proc.).
  • Pocieszający jest fakt, że polskie przedsiębiorstwa podejmują szereg działań, by sprostać nadchodzącym ciężkim chwilom. Na pierwszym miejscu wśród stosowanych środków, zarówno przez duże firmy, jak i te z sektora MŚP, jest redukcja kosztów prowadzonej działalności.
  • 6 na 10 (59 proc.) europejskich przedsiębiorstw twierdzi, że pandemia Covid-19 zmotywowała je do lepszego zarządzania ryzykiem opóźnień w płatnościach w ich firmach. W Polsce 62 proc. pytanych uważa tak samo.

 

Luka płatnicza mniejsza niż przewidywano

  • Europejska luka płatnicza zmalała w ciągu ostatniego roku. Przez ostatnie 12 miesięcy w Europie luka płatnicza w sektorze publicznym i B2B zmniejszyła się odpowiednio z 15 do 10 dni i z 14 do 11 dni, natomiast w przypadku sektora B2C nieznacznie wzrosła, z 7 do 9 dni.
  • Jeżeli chodzi o Polskę obserwujemy taki spadek w przypadku wszystkich grup klientów. Jest on największy w przypadku sektora publicznego: z 20 do 11 dni, następnie w sektorze B2B: z 17 do 10 dni. Można uznać, że w przypadku konsumentów luka płatnicza utrzymuje się na stałym poziomie – wynosi 8 dni i od 2020 r. zmalała o 2 dni.
  • 47 proc. polskich przedsiębiorców przyznaje, że zgadza się na dłuższe terminy płatności, niż te z którymi czują się komfortowo, by nie popsuć sobie relacji z klientem. 4 na 10 (40 proc.) wybrało takie rozwiązanie, by uniknąć bankructwa.
  • 64 proc. przedsiębiorców w naszym kraju uważa, że w ciągu następnych 12 miesięcy wzrośnie ryzyko występowania opóźnień w płatnościach lub braku płatności ze strony klientów ich firm.
  • 62 proc. firm w całej Europie twierdzi, że w obecnej sytuacji bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej obawia się o zdolność swoich klientów-dłużników do płacenia w terminie, w Polsce te obawy ma 61 proc. przedsiębiorców.
  • 46 proc. firm w Polsce wskazuje na problemy z płynnością finansową swoich klientów, które pojawiły się następstwie Covid-19 jako najbardziej prawdopodobną przeszkodę w terminowym dokonywaniu płatności. Blisko połowa (48 proc.) przedsiębiorców w Europie uważa tak samo.
  • Konsumenci lub inne podmioty płacące po terminie są problemem już dla 77 proc. biznesów w naszym kraju.
  • Przedsiębiorstwa w Polsce wykorzystują konkretne rozwiązania, żeby bronić się przed negatywnymi skutkami opóźnionych płatności. W pierwszej trójce najczęściej stosowanych środków znalazły się: wymaganie przedpłaty (41 proc.), sprawdzanie wiarygodności kredytowej klienta (31 proc.) i odzyskiwanie należności (29 proc.).

 

Pandemia zahamowała rozwój Polski w kierunku stania się społeczeństwem bezgotówkowym?

  • W 2020 r. ponad 1/3 (33 proc.) przedsiębiorców w Polsce uważała, że nasz kraj stanie się bezgotówkowy już w ciągu dwóch lat. W tegorocznym badaniu odsetek respondentów, którzy mogliby się podpisać pod tym stwierdzeniem spadł do 7 proc.
  • Powiększyła się również grupa osób, które uważają, że Polska będzie bezgotówkowa dopiero za 10 lat: z 25 proc. w 2020 r., do 56 proc. w 2021 r.
  • Mimo ewidentnego kroku w tył, jeżeli chodzi o oferowanie przez nasz kraj „alternatywnych” sposobów płatności, to 43 proc. przedsiębiorców jest zdania, że koronawirus przyspieszył postęp Polski w kierunku stania się społeczeństwem bezgotówkowym.

 

Zamów raport


Wskazujemy, iż Administratorem Pan/Pani danych osobowych będzie Intrum Sp. z o.o. w zakresie podanym w formularzu kontaktowym i w celu udzielenia odpowiedzi na przedmiotowe zapytanie. Podstawą prawną przetwarzania danych osobowych jest zgoda mająca uzasadnienie w art. 6 ust. 1 lit. a) Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE („RODO”), a ich podanie jest dobrowolne. Osobie fizycznej przysługują uprawnienia wynikające z art. 12-22 RODO, a także wniesienia skargi do organu nadzorczego właściwego zgodnie z postanowieniami art. 55 RODO